Zdarzają się projekty, gdzie wszystko idealnie od początku ze sobą współgra, kolory i wzór układają się bez problemu, pojawia się wyjątkowa ekipa i z połączenia tych elementów tworzy się coś niesamowitego. Uczucie, że będzie to dla mnie magiczna współpraca, miałam od pierwszej chwili, gdy (zdaje się) w marcu tego roku Wolle Amore zaproponowało mi przygotowanie motków do kolekcji inspirowanej światem Tolkiena. Musiał z tego wyjść świetny projekt!